
Sprzedaż off market - co to właściwie znaczy
Dlaczego niektóre nieruchomości nie trafiają do internetu?
Nie każda atrakcyjna nieruchomość trafia na Otodom czy inne portale ogłoszeniowe. Czasem najlepsze oferty krążą znacznie ciszej - wśród agentów, inwestorów i konkretnych klientów. To właśnie sprzedaż off market.
Właściciel chce sprzedać nieruchomość, ale nie chce publikować jej w internecie. Oferta może być przekazywana wybranym klientom, inwestorom, agentom czy osobom znajdującym się w bazie poszukujących.
Dlaczego właściciele wybierają sprzedaż off market?
Prywatność
To jeden z najczęstszych powodów. Właściciel nie chce, aby zdjęcia jego domu czy mieszkania były publicznie dostępne albo żeby sąsiedzi i znajomi wiedzieli o sprzedaży.
Mniej przypadkowych klientów
Zamiast dziesiątek telefonów i prezentacji właściciel może zdecydować się na kontakt wyłącznie z osobami, które rzeczywiście spełniają określone kryteria.
Sprawdzenie zainteresowania
Czasami właściciel dopiero rozważa sprzedaż i chce najpierw sprawdzić, czy znajdzie się kupujący zainteresowany nieruchomością i proponowaną ceną.
Nieruchomości premium
W segmencie luksusowym dyskrecja ma szczególne znaczenie. Sprzedający często wolą dotrzeć do kilku konkretnych, zweryfikowanych klientów niż szeroko reklamować nieruchomość.
Czy off market oznacza okazję cenową?
Absolutnie nie.
To jeden z najczęstszych mitów.
Nieruchomość off market może być atrakcyjnie wyceniona, ale równie dobrze może kosztować więcej niż podobne lokale dostępne publicznie.
Off market oznacza przede wszystkim ograniczoną dostępność oferty, a nie określony poziom ceny.
Jak wygląda sprzedaż off market w praktyce?
Załóżmy, że właściciel domu pod Warszawą mówi agentowi:
„Chcę sprzedać, ale nie chcę jeszcze publikować ogłoszenia.”
Agent sprawdza swoją bazę klientów i kontaktuje się z osobami, które wcześniej szukały domu w tej lokalizacji, o podobnym metrażu i budżecie.
Jeżeli znajdzie się zainteresowany klient, organizowana jest prezentacja.
Bez portali, bez publicznej kampanii i często bez dziesiątek przypadkowych zapytań.
A co z rynkiem pierwotnym?
Off market spotykamy również przy inwestycjach deweloperskich.
Deweloper może udostępnić wybrane mieszkania:
stałym klientom,
osobom zapisanym na listę zainteresowanych,
inwestorom,
klientom agencji,
jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem szerokiej kampanii sprzedażowej.
Dzięki temu pierwsi klienci mogą mieć większy wybór mieszkań, pięter czy najlepszych układów.
Czy kupujący może znaleźć mieszkanie off market?
Tak - ale najczęściej potrzebuje do tego dobrze działającej sieci kontaktów.
Dlatego jeśli szukasz konkretnej nieruchomości, warto powiedzieć agentowi nie tylko:
„Szukam mieszkania w Warszawie.”
Lepiej określić dokładnie:
lokalizację,
budżet,
metraż,
liczbę pokoi,
piętro,
balkon, taras lub ogród,
miejsce postojowe,
termin zakupu.
Im bardziej precyzyjne kryteria, tym łatwiej agentowi dopasować ofertę, która jeszcze nie trafiła do internetu.
Off market – zalety i ograniczenia
Dla sprzedającego:
+ większa prywatność
+ mniej przypadkowych prezentacji
+ możliwość dotarcia do konkretnego klienta
- mniejsza liczba potencjalnych kupujących
- trudniej szeroko zweryfikować popyt na daną cenę
Dla kupującego:
+ dostęp do ofert niedostępnych publicznie
+ możliwość znalezienia bardzo konkretnej nieruchomości
+ mniejsza konkurencja ze strony innych kupujących
- trudniej samodzielnie znaleźć takie oferty
- fakt, że oferta jest off market, nie oznacza automatycznie dobrej ceny
Najważniejsza rzecz
Off market nie oznacza „taniej” czy "drożej". Nie oznacza też „lepiej”.
Oznacza przede wszystkim inny sposób dotarcia do nieruchomości - bardziej dyskretny i oparty na relacjach.
I właśnie dlatego w tym modelu ogromne znaczenie ma agent, który nie tylko publikuje ogłoszenia, ale przede wszystkim zna swoich klientów, zna rynek i wie, kto właśnie szuka nieruchomości takiej jak Twoja.
Bo czasem idealna nieruchomość nie czeka na Ciebie na portalu.
Czasem trzeba wiedzieć, do kogo zadzwonić.



